Reklama
  • Piątek, 18 września 2015 (15:05)

    Joanna Krupa wciąż szuka miłości…

Pozazdrościć można jej wszystkiego, chociaż nie wszystko wygląda tak pięknie, jak powinno. Joanna Krupa (36) zrobiła w USA karierę modelki, a w 2013 roku wzięła w Kalifornii bajkowy ślub z Romainem Zago (42).

Reklama

Ten bogaty biznesmen, urodzony we Francji, wychowywał się w Brazylii i we Włoszech. Ale majątku dorobił się w USA z pierwszą żoną, Andreą Gonzalez.

Jednak to Joanna Krupa okazała się miłością jego życia. Przez 4 lata nie mogła zdecydować się na to małżeństwo, bo była żona Romaina wciąż dawała o sobie znać. W końcu, w niebotycznie drogiej sukni (ok. 100 tys. zł) pojawiła się na malowniczych wzgórzach u stóp San Diego, by związać się z właścicielem popularnych nocnych klubów.

Zamieszkali w Los Angeles, z ukochanymi psami modelki. Tyle, że Andrea znów zaczęła pojawiać się w ich życiu! W ubiegłym roku para przechodziła przez to bardzo poważny kryzys…

W takiej sytuacji wyjazdy Joanny Krupy do Polski, do pracy na planie Top model. Zostań modelką, łamią jej serce. Na domiar złego niedawno przyszła wiadomość: Ginger, suczka, z którą pojechała do USA przed prawie 15 laty, rozchorowała się.

Na szczęście Romain stanął na wysokości zadania. Zajął się psinką. Mimo trudnych chwil, modelka znajduje siłę, by pomagać innym. Po wizycie w schronisku w Nowym Dworze Mazowieckim, podjęła się poszukiwań domu dla żyjących tam od 2 lat Keni i Bruna. Jest przekonana, że ktoś pokocha i przygarnie psy. W nagrodę chce tę osobę zaprosić do Warszawy na finał programu.

Praca i pomaganie całkiem ją pochłania. Dzięki temu zapomina, że jeszcze długo nie zobaczy męża. Że tam, gdzie jest on, jest też kobieta, która burzy jej spokój. Są w kontakcie, ale tylko internetowym. On zapewnia, że jest królową jego życia, ona stara się nie zatonąć w morzu niepokoju. Dzielący ich ocean pokona dopiero jesienią…

FF

Zobacz również

  • Modelka (37) przeżywa prawdziwe chwile grozy. Do jej posiadłości w Hollywood wdarli się zamaskowani i uzbrojeni mężczyźni. Gdy stróże prawa pojawili się na miejscu, zobaczyli mężczyznę z... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.